o mnie

Małgorzata
Protyńska

Jestem pedagogiem, managerem HR, absolwentką studiów MBA i wieloletnim praktykiem w biznesie. Ukończyłam Akademię Psychobiologii u Marzanny Radziszewskiej oraz Kurs Cichych Ustawień Systemowych wg. B. Hellingera u Apolonii Rdzanek.

Łącząc pasję ze zdobytą wiedzą, wspieram w procesach wzrastania.

Przyglądam się oraz pomagam odkodować emocje, niesłużące oraz niewspierające nas schematy, razem z Klientem docieram do programów rodzinnych oraz przekazów transgeneracyjnych, które stanęły na drodze do zdrowia fizycznego oraz które blokują spokój życia codziennego.

Psychobiologia oraz rozwój osobisty stały się moją pasją. Prowadziła mnie do niej długa droga.

Ukończyłam Pedagogikę na Uniwersytecie Wrocławskim. Po studiach wyjechałam do Ameryki Północnej (USA, Kanada), gdzie uczyłam się,  pracowałam i zdobywałam bardzo cenne doświadczenia życiowe. Spojrzenie na świat z perspektywy innej kultury było dla mnie bardzo cennym doświadczeniem, które otworzyło mnie na nieznane i czasem niezrozumiałe dla mnie sprawy. Po powrocie do kraju przez wiele lat pracowałam w firmach prywatnych.

Rozwój świadomości zaczęłam od zdrowego odżywiania – fizyczny aspekt życia był mi zawsze bardzo bliski. Jednak zdrowe jedzenie nie jest jedynym zewnętrznym czynnikiem, który wpływa na stan naszego ciała. To, jakie mamy myśli, przekonania oraz czym karmimy naszą duszę wpływa na nas w ogromnym stopniu. W momencie, kiedy zaczęłam częściej chorować poczułam, że za chorobą musi kryć się głębszy przekaz niż tylko przyczyny, które są znane medycynie akademickiej. W moich poszukiwaniach trafiłam na psychobiologię i to okazało się kluczem do wielu moich pytań.

Uważam, iż każda choroba oraz różne trudności życiowe są nam dane w celu lepszego zrozumienia siebie. Jeśli dotrzemy do ukrytego w nich przekazu i podejmiemy pracę nad uzdrowieniem naszych ran, wyjdziemy z tych wydarzeń nie tylko silniejsi ale i rozwiniemy swoją świadomość, zbliżymy się sami do siebie. Co więcej, jeśli uzdrowimy nasze rany, przysłużymy się następnym pokoleniom.

Praca nad sobą nie jest łatwa, wymaga dużo cierpliwości i pokory oraz siły do przekraczania swoich granic. Jestem cały czas w swojej drodze, wiele aspektów życia udało mi się już przepracować, jednak wciąż widzę ogrom dalszej pracy, która przede mną.